Jazda z psem na dwóch deskach – śnieżna zabawa nie tylko dla narciarzy!
Próbowaliście już dogtrekkingu, canicrossu, bikejoringu i wciąż Wam mało? A może szukacie nowych pomysłów na zimowe aktywności ze swoim czworonogiem? Spróbujcie skijoringu!
Skijoring uprawiany jest przeważnie na terenie płaskim na nartach biegowych z jednym lub z dwoma psami. Sama nigdy narciarstwa biegowego nie uprawiałam, więc w tym temacie nie posłużę radą. Uprawiam za to od dziecka narciarstwo zjazdowe (jestem instruktorem SITN-PZN) i od kilku lat skituring (podchodzenie na nartach pod górę, żeby z niej zjechać). W ubiegłym sezonie do tych dwóch aktywności włączyłam swoje psy. Efekt – rewelacja! Wyobraźcie sobie pusty szlak lub trasę, którą wspólnie przemierzacie, by osiągnąć majaczący w oddali ośnieżony szczyt, aby później z niego wspólnie zjechać lub zbiec… Ach! Już tęsknię za śniegiem!

foto adventureelement.pl
Ale od początku. Co nam jest potrzebne by powyższe marzenie zrealizować:
pies:
śniegolubny
posiadający sierść – żeby nie marzł
raczej nie z ras miniaturowych czy małych, żeby mógł swobodnie poruszać się nawet po głębszym śniegu
najlepiej jakby był na tyle ułożony, żeby można go było puścić wolno podczas pokonywania zjazdu
maszer-narciarz:
posiadający kondycję, która jest niezbędna do pokonania podejścia
posiadający doświadczenie w jeździe na nartach – trzeba sobie radzić sobie
w każdych warunkach śniegowych (puch, śnieg zmrożony, śnieg mokry) i na każdej trasie (również ze stromiznami)
- foto google
- foto google
- foto google
- foto google
- foto google
- foto adventureelement.pl
sprzęt narciarski – skiturowy:
buty najlepiej z regulowaną twardością – na podejście mniejsza, na zjazd większa
narty z wiązaniami skiturowymi – posiadające tzw. „wolną piętę”, która umożliwia podejście, a następnie po ich przestawieniu zjazd. Istnieją również adaptery do wiązań (alpine trekkery), które wczepia się w standardowe wiązanie i dają ten sam efekt co wiązania skiturowe
foki – syntetyczny materiał, który przykleja się do ślizgów nart, posiadający włosie, które umożliwia sunięcie nartą w przód, a uniemożliwia jej zjazd w tył podczas podejścia
kijki z regulowaną długością – na czas podejścia wydłuża się je nieco
w stosunku do wysokości zjazdowejplecak – najlepiej z możliwością przytroczenia nart (w razie gdyby zabrakło na trasie śniegu), w którym będzie ubranie na zmianę, warstwa ocieplająca na zjazd, kask, termos z herbatą, batony energetyczne, woda dla psa, apteczka, naładowany telefon, mapa, kompas i inne niezbędne w górach rzeczy np. zapalniczka…
odzież termoaktywna (koszulka z długim rękawem i getry) – umożliwia skórze oddychanie, odprowadza pot na zewnątrz co pozwala uniknąć wychłodzenia
odzież z membranami – kurtka i spodnie mające parametry oddychalności przy równoczesnej wodo i wiatroodporności – bardzo ważne w górskim terenie
warstwy ocieplające (bluza/ polar/ puchówka/ ciepłe getry…)
cienkie rękawiczki i czapka – na czas podejścia
ciepłe rękawice – na czas zjazdu
kask z atestem – na czas zjazdu
okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV – w górach słońce jest zdecydowanie ostrzejsze niż na nizinach
gogle narciarskie dopasowane do kasku na czas zjazdu
chustka pod szyję
sprzęt dla psa:
szelki
lina amortyzowana ok. 2 m.
pas biodrowy dla maszera
miska na wodę
- Pas Maszera – SPORT wzmocniony firmy SALI
- Szelki “Iqbal Regular” frimy 3RD-POLE
- Szelki Iqbal Regular + lina 2k FIRMY 3RD-POLE
- Pas Maszera – SPORT wzmocniony firmy SALI
- Szelki SLED firmy SALI
UWAGA SNOWBOARDZIŚCI!
Jeżeli zastanawiacie się jak wchodzić z psem pod górę podpowiadam dwa rozwiązania:
rakiety śnieżne – przypinacie dechę do plecaka, wchodzicie na górę w rakietach, wpinacie się w deskę, chowacie rakiety i kije do plecaka i go!
splitboard – na rynku jest coraz więcej „skiturowych desek” – na czas podejścia rozczepia się je na dwie części, na których możliwe jest podejście,
a na czas zjazdu spina znów w jedną część i śmigacie w dół
Gdy już zaopatrzyliśmy się w powyższy sprzęt, sugerowałabym zrobić min. 2 wyjścia skiturowe bez psa, żeby zobaczyć jak ten sprzęt działa, jak się na nim poruszać w górę i w dół po różnym terenie. Jak już poczujemy się pewnie jako skiturowcy, możemy zacząć zabawę z psem.
Na pierwszy skijoring sugerowałabym wybrać miejsce, gdzie nie będzie szczególnie dużo ludzi na trasie zjazdu. Ja wybrałam stok oświetlany wieczorem w Stroniu Śląskim. Podeszłam trasą narciarską i zjechałam praktycznie po pustym stoku. Kolejnym razem podeszłam już szlakiem turystycznym, a zjechałam znów trasą.
W ubiegłym sezonie zjazdy robiłam na linie ok 3 m. (do liny amortyzowanej dołączałam jeszcze smycz, żeby mieć pewność, że nie najadę na psa skręcając). W tym roku chciałabym wyćwiczyć posłuszeństwo na tyle, aby pies mógł zbiegać swobodnie swoim tempem bez liny nie rozpraszając się otoczeniem.
Podczas podchodzenia ważne jest, by starać się utrzymać w miarę równe tempo, żeby nie męczyć za bardzo psa, który i tak będzie musiał się do nas dostosować. Po osiągnięciu szczytu warto dać odpocząć czworonogowi, pochwalić go i dać pić, aczkolwiek to ostatnie moje psy chętniej zastępują jedzeniem śniegu.
Jeżeli na czas zjazdu będziecie spięci z psem, to zachowajcie odstęp i starajcie się nie napinać za bardzo liny, tak żeby mógł zbiegać swoim tempem bez szarpnięć.
Jeśli chcecie spróbować skijoringu pod moim okiem zachęcam do zapoznania się z ofertą zimowych wyjazdów Klubu Adventure Element! Będziecie mogli spróbować skijoringu zarówno w Polsce jak i na austriackich lodowcach Kaunertal i Pitztal.
Polecam artykuł dot. doboru sprzętu skiturowego pod tym linkiem.
Tekst Anna Makuch 2015
More from Dyscypliny
Droga do biegania z psem ( część 3 )
W pierwszej oraz drugiej części poradnika biegowego Ania Makuch przedstawiła zasady treningu posłuszeństwa, skupienia, naukę niezbędnych komend, wybór sprzętu oraz …
Droga do biegania z psem ( część 2 )
W pierwszej części mini kompendium Anna Makuch przedstawiała zasady treningu posłuszeństwa oraz skupienia ze wskazaniem na naukę niezbędnych komend do …






































