• Home
    • O nas, czyli o Aktywnych
    • Aktywni Współpracownicy
  • Wydarzenia
  • Kategorie
    • Aktualności
    • Sport
    • DogTrekking
    • W wolnym czasie z psem
    • Ludzie
    • Psy
    • Nauka
    • Wywiad
    • Zdrowie
    • Porady behawiorysty
    • Sprzęt
    • Konkurs
    • Akcje i kampanie
  • Kontakt
    • Współpraca
  • Social Media

  • Bieżący miesiąc

    wrzesień, 2026

  • Recent Posts

    • Wilki cierpią od chorób odkleszczowych
      10/11/2023
    • Terapia z psem zapewnia równy komfort niezależnie...
      03/11/2023
    • W Australii psy dingo miały status "prawie człowieka"
      26/10/2023
  • Home
    • O nas, czyli o Aktywnych
    • Aktywni Współpracownicy
  • Wydarzenia
  • Kategorie
    • Aktualności
    • Sport
    • DogTrekking
    • W wolnym czasie z psem
    • Ludzie
    • Psy
    • Nauka
    • Wywiad
    • Zdrowie
    • Porady behawiorysty
    • Sprzęt
    • Konkurs
    • Akcje i kampanie
  • Kontakt
    • Współpraca
Search Menu

Search

Browse

News collects all the stories you want to read
  • Aktualności
    Aktualności
  • DogTrekking
    DogTrekking
  • Ludzie
    Ludzie
  • Nauka
    Nauka
  • Sport
    Sport
  • W wolnym czasie z psem
    W wolnym czasie z psem


Editors

  • Aktywni z psami.
  • Marek Marek
Dyscypliny Sport W wolnym czasie z psem
5.4K

Jazda z psem na dwóch deskach – śnieżna zabawa nie tylko dla narciarzy!

Posted On 27/11/2015 Aktywni z psami. 0

 

Jazda z psem na dwóch deskach – śnieżna zabawa nie tylko dla narciarzy!

Próbowaliście już dogtrekkingu, canicrossu, bikejoringu i wciąż Wam mało?  A może szukacie nowych pomysłów na zimowe aktywności ze swoim czworonogiem? Spróbujcie skijoringu!

Skijoring uprawiany jest przeważnie na terenie płaskim na nartach biegowych z jednym lub z dwoma psami. Sama nigdy narciarstwa biegowego nie uprawiałam, więc w tym temacie nie posłużę radą. Uprawiam za to od dziecka narciarstwo zjazdowe (jestem instruktorem SITN-PZN) i od kilku lat skituring (podchodzenie na nartach pod górę, żeby z niej zjechać). W ubiegłym sezonie do tych dwóch aktywności włączyłam swoje psy. Efekt – rewelacja! Wyobraźcie sobie pusty szlak lub trasę, którą wspólnie przemierzacie, by osiągnąć majaczący w oddali ośnieżony szczyt, aby później z niego wspólnie zjechać lub zbiec… Ach! Już tęsknię za śniegiem!

foto adventureelement.pl

foto adventureelement.pl

Ale od początku. Co nam jest potrzebne by powyższe marzenie zrealizować:

  1. pies:

  • śniegolubny

  • posiadający sierść – żeby nie marzł

  • raczej nie z ras miniaturowych czy małych, żeby mógł swobodnie poruszać się nawet po głębszym śniegu

  • najlepiej jakby był na tyle ułożony, żeby można go było puścić wolno podczas pokonywania zjazdu

  1.  maszer-narciarz:

  • posiadający kondycję, która jest niezbędna do pokonania podejścia

  • posiadający doświadczenie w jeździe na nartach – trzeba sobie radzić sobie

w każdych warunkach śniegowych (puch, śnieg zmrożony, śnieg mokry) i na każdej trasie (również ze stromiznami)

foto google
foto google
foto google

foto google
foto google
foto adventureelement.pl

  1.  sprzęt narciarski – skiturowy:

  • buty najlepiej z regulowaną twardością – na podejście mniejsza, na zjazd większa

  • narty z wiązaniami skiturowymi – posiadające tzw. „wolną piętę”, która umożliwia podejście, a następnie po ich przestawieniu zjazd. Istnieją również adaptery do wiązań (alpine trekkery), które wczepia się w standardowe wiązanie i dają ten sam efekt co wiązania skiturowe

  • foki – syntetyczny materiał, który przykleja się do ślizgów nart, posiadający włosie, które umożliwia sunięcie nartą w przód, a uniemożliwia jej zjazd w tył podczas podejścia

  • kijki z regulowaną długością – na czas podejścia wydłuża się je nieco
    w stosunku do wysokości zjazdowej

  • plecak – najlepiej z możliwością przytroczenia nart (w razie gdyby zabrakło na trasie śniegu), w którym będzie ubranie na zmianę, warstwa ocieplająca na zjazd, kask, termos z herbatą, batony energetyczne, woda dla psa, apteczka, naładowany telefon, mapa, kompas i inne niezbędne w górach rzeczy np. zapalniczka…

  • odzież termoaktywna (koszulka z długim rękawem i getry) – umożliwia skórze oddychanie, odprowadza pot na zewnątrz co pozwala uniknąć wychłodzenia

  • odzież z membranami – kurtka i spodnie mające parametry oddychalności przy równoczesnej wodo i wiatroodporności – bardzo ważne w górskim terenie

  • warstwy ocieplające (bluza/ polar/ puchówka/ ciepłe getry…)

  • cienkie rękawiczki i czapka – na czas podejścia

  • ciepłe rękawice – na czas zjazdu

  • kask z atestem – na czas zjazdu

  • okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV – w górach słońce jest zdecydowanie ostrzejsze niż na nizinach

  • gogle narciarskie dopasowane do kasku na czas zjazdu

  • chustka pod szyję

foto adventureelement.pl

foto adventureelement.pl

  1.  sprzęt dla psa:

  • szelki

  • lina amortyzowana ok. 2 m.

  • pas biodrowy dla maszera

  • miska na wodę

Pas Maszera - SPORT wzmocniony firmy SALI
Pas Maszera – SPORT wzmocniony firmy SALI
Szelki “Iqbal Regular” frimy 3RD-POLE

Szelki Iqbal Regular + lina 2k
Szelki Iqbal Regular + lina 2k FIRMY 3RD-POLE
Pas Maszera - SPORT wzmocniony firmy SALI
Pas Maszera – SPORT wzmocniony firmy SALI
Szelki SLED firmy SALI
Szelki SLED firmy SALI

UWAGA SNOWBOARDZIŚCI!

Jeżeli zastanawiacie się jak wchodzić z psem pod górę podpowiadam dwa rozwiązania:

foto adventureelement.pl

foto adventureelement.pl

  • rakiety śnieżne – przypinacie dechę do plecaka, wchodzicie na górę w rakietach, wpinacie się w deskę, chowacie rakiety i kije do plecaka i go!

  • splitboard – na rynku jest coraz więcej „skiturowych desek” – na czas podejścia rozczepia się je na dwie części, na których możliwe jest podejście,
    a na czas zjazdu spina znów w jedną część i śmigacie w dół

 

Gdy już zaopatrzyliśmy się w powyższy sprzęt, sugerowałabym zrobić min. 2 wyjścia skiturowe bez psa, żeby zobaczyć jak ten sprzęt działa, jak się na nim poruszać w górę i w dół po różnym terenie. Jak już poczujemy się pewnie jako skiturowcy, możemy zacząć zabawę z psem.

Na pierwszy skijoring sugerowałabym wybrać miejsce, gdzie nie będzie szczególnie dużo ludzi na trasie zjazdu. Ja wybrałam stok oświetlany wieczorem w Stroniu Śląskim. Podeszłam trasą narciarską i zjechałam praktycznie po pustym stoku.  Kolejnym razem podeszłam już szlakiem turystycznym, a zjechałam znów trasą.
W ubiegłym sezonie zjazdy robiłam na linie ok 3 m. (do liny amortyzowanej dołączałam jeszcze smycz, żeby mieć pewność, że nie najadę na psa skręcając). W tym roku chciałabym wyćwiczyć posłuszeństwo na tyle, aby pies mógł zbiegać swobodnie swoim tempem bez liny nie rozpraszając się otoczeniem.

Podczas podchodzenia ważne jest, by starać się utrzymać w miarę równe tempo, żeby nie męczyć za bardzo psa, który i tak będzie musiał się do nas dostosować. Po osiągnięciu szczytu warto dać odpocząć czworonogowi, pochwalić go i dać pić, aczkolwiek to ostatnie moje psy chętniej zastępują jedzeniem śniegu.

Jeżeli na czas zjazdu będziecie spięci z psem, to zachowajcie odstęp i starajcie się nie napinać za bardzo liny, tak żeby mógł zbiegać swoim tempem bez szarpnięć.

Jeśli chcecie spróbować skijoringu pod moim okiem zachęcam do zapoznania się z ofertą zimowych wyjazdów Klubu Adventure Element! Będziecie mogli spróbować skijoringu zarówno w Polsce jak i na austriackich lodowcach Kaunertal i Pitztal.

Polecam artykuł dot. doboru sprzętu skiturowego pod tym linkiem.

Tekst Anna Makuch 2015

Post Views: 5 433
72
Interakcji
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twiterze
naszywka haftowana
spliter wilczy
Slide 3