Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Zosi Kwiatkowskiej, która prowadzi znakomity i bardzo popularny blog pieswwarszawie.pl. Czytając jej wpisy blogowe nie sposób stwierdzić, że pies potrafi zmienić życie o 180°. Liczymy, że w mini-poradniku znajdziecie przydatne informacje, które pomogą Wam uniknąć kilku niespodzianek wybierając się z psem do Chorwacji. Pomimo, że mamy środek kalendarzowej zimy, wiemy że wiele osób lubi planować wyjazdy wakacyjne właśnie w tym okresie. Niewykluczone, że w tym roku ruszycie z psami nad Adriatyk.
Kiedy jedziesz po raz pierwszy do innego kraju z psem, wiele może cię zaskoczyć. Tak jak nas.
W samochodową podróż do Chorwacji wybraliśmy się we wrześniu 2014 roku. Pojechały z nami dwa psy po 27 kg. Spaliśmy w namiocie na kempingu przystosowanym dla osób z psami. Kemping mieścił się nad samym morzem i posiadał dwie plaże dla psów (jedna kamienista, druga skalista). Przed wyjazdem grzecznie wyrobiliśmy psom paszporty – nasza droga prowadziła przez Polskę, Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację (plus prom na wyspę).
Na podstawie własnego wyjazdu przygotowaliśmy mini-poradnik dla tych, którzy marzą o wyjeździe z psem do Chorwacji i nie lubią niespodzianek.
Aktualne szczepienia, mikroczip i paszport to podstawa. Podstawa bezpieczeństwa psa i twojego spokoju ducha. W rzeczywistości nikt ani razu nie poprosił o dokumenty psów.
Wysokie zasolenie morza. Morze Adriatyckie jest jednym z najbardziej zasolonych mórz na świecie. Podczas wodnych szaleństw sól zwyczajnie osadza się na psim futrze. Nasz pies po każdej kąpieli w morzu miał matową i kleistą okrywę włosową. Sól osadzoną na sierści suczka zlizywała podczas czyszczenia się, co wywoływało dodatkowe pragnienie. Dlatego warto umyć psa każdorazowo po kąpieli. Na naszym kampingu były specjalnie zaprojektowane do tego celu psie prysznice.
Ostre skały. W Chorwacji znajdziecie pełno skalistych plaż. Psiak, który lubi pływać jest narażony na otarcia i rany. Nasza Milla po energicznej zabawie na brzegu morza miała pokaleczone poduszki na łapach. Po raz pierwszy w życiu chodziła powoli i statecznie. U nas skończyło się na otarciach, ale może się zdarzyć, że pies dozna uszczerbku na psiej łapie, dlatego warto zabrać ze sobą psi but.
Ręcznik, ręcznik, ręcznik. Ręcznik do wytarcia psa jest nieodzowny i może się przydać w różnych sytuacjach – po kąpieli w morzu, do leżenia na plaży, do wytarcia sierści i łap po myciu.
Chorwacja to królestwo os! Nie miałam o tym pojęcia kiedy tam jechaliśmy, przecież nikt nie opowiada o owadach. Pół biedy, jeśli pies nie zwraca uwagi na brzęczące owady, ale uważajcie jeśli psiak ma w zwyczaju urządzać polowania.
Witaj skorpionie. W suszącej się na sznurku bluzie znalazłam nad ranem małego skorpiona. Szczęście, że to ja dokonałam tego odkrycia, a nie psiaki. Żadne z nas nie wiedziało wtedy, czy jest groźny czy nie, więc było trochę niepokoju. Na szczęście ukąszenie jedynego gatunku skorpiona, występującego w Chorwacji, nie jest groźniejsze od ukąszenia osy lub pszczoły i zdarza się bardzo rzadko.
Na wszelkie piesze wyprawy konieczna będzie butelka z wodą dla psa. Dobrze sprawdza się również składana miska podróżna, którą można schować do plecaka czy przypiąć do szlufki spodni. Nawet we wrześniu temperatury w Chorwacji są wysokie, a wodą z morza psiaki się nie nawodnią 😉
PODSUMOWANIE
Co zabrać do Chorwacji z myślą o psie?
Szampon
Ręcznik
Zapasowy but
Miska podróżna
Aktualny paszport
Tekst: Zofia Kwiatkowska, Warszawa 2015
More from Aktualności
Wilki cierpią od chorób odkleszczowych
Wykorzystując metody molekularne naukowcy potwierdzili, że wilki w Polsce zarażają się różnymi patogenami roznoszonymi przez kleszcze. Najczęściej obecny jest u …
Terapia z psem zapewnia równy komfort niezależnie od płci
Chociaż istnieje wiele badań wykazujących, że programy dogoterapii mogą poprawić dobrostan społeczny i emocjonalny danej osoby, w wielu z nich …




























4 komentarze
Post już czytałam na blogu Zosi, ale za to baaaardzo chciałam podziękować za świetny wywiad z Anią Kacy po górach! Taki górski dogtrekking jest moim absolutnym marzeniem i co prawda wciąż jeszcze nie ustaliłam wszystkich szczegółów, ale być może już w te wakacje wraz z koleżanką i naszymi psiakami również nieco pochodzimy 🙂 Po beskidzie niskim chodzę od 9 lat, absolutnie jestem w nim zakochana. Bieszczady też są moim ukochanym celem 😉 Trochę trudność nastręcza fakt, że ja jako niepełnoletnia (16lat 😛 ) nie mogę mieć prawa jazdy i dojazd do gór z psem (a właściwie psami…) nie będzie taki prosty, ale chcieć to móc!
Dogtrekking turystyczny jest po prostu świetny 🙂 Mimo wszystko polecamy wybrać się na dłuższe wypady z osobą pełnoletnią. Na stronie FB Ani Kacy https://www.facebook.com/szukajac?fref=ts
możesz znaleźć wpis o tym, że na szlaku można spotkać bardzo dziwnych ludzi i nie zawsze czujesz się w takiej sytuacji bezpiecznie i komfortowo.