Psia kość… dzisiejsze żywienie psów.

Autor: giruff

Aktywni z psami.

Ruszaj w plener z psem

You may also like...

6 komentarzy

  1. Agnieszka napisał(a):

    Wspaniały artykuł, od lat karmię swoje psy jedzeniem przygotowywanym w domu. Wszystkie czują się dobrze, nigdy nie chorują i żyją 18, 19 lat. Karmy komercyjne nie nadają się do karmienia zwierząt, podając je wyrządzamy naszym pupilom wielka krzywdę.

  2. Myślący28 napisał(a):

    Jeśli chcemy dac psu maksymalną długość życia i mnóstwo energii to powinniśmy żywić go tylko pożywieniem roślinnym surowym nieprzetworzonym(także owocami-węglowodany), czas by prawda ujrzała światło dzienne, jestesmy oszukiwani. ŻADNE ZWIERZĘ na tej planecie nie spożywa termicznie zniszczonej żywności, jest tylko jeden gatunek który tak robi – człowiek :/ Najgorsze jest to że swoje zwierzęta domowe karmi podobnie! Dlatego pies oraz np. kot nigdy nie powinny zostac udomowione przez człowieka!!! Dodam że każde zwierzę na tej planecie mogłoby spożywac tylko i wyłącznie surowe warzywa i owoce oraz w mniejszej ilości orzechy. POWTARZAM- KAŻDE nawet lew.

    • kociara napisał(a):

      To zaskakujące, bo kot potrzebuje do życia tauryny, która jest tylko w mięsie. Bez tauryny pochoruje się i umrze. Specjalisto….

  3. Artur napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł.
    Słyszeliście może o karmach Oven Baked Tradition?
    Stosuje ją od dłuższego czasu i jestem bardzo mile zaskoczony.

    Pozdrawiam

    • Kasia napisał(a):

      Ja je często kupuję dla mojego psa. Weterynarz również mi je poleca – zatem myślę, że nie ma przeciwwskazań, abyś je wypróbował.

  4. Łukasz napisał(a):

    Przez pierwszy rok karmiłem labradora suchą karmą. W pewnym momencie odmówił współpracy i przeszliśmy na gotowanie mięso+warzywa+wypełniacz. Na razie dobrze się to sprawdza, sierść jest bardzo ładna, kupy przestały stanowić broń biologiczną dalekiego zasięgu. Miesiąc temu dołączyła do nas suczka – owczarek niemiecki. Ponieważ nie wiem, jak optymalnie wyliczyć jej porcje, a szczeniak jest ciągle głodny, postanowiłem przez pierwszy rok intensywnego wzrostu karmić ją suchą zbilansowaną karmą. Jak osiągnie docelowe ok. 30 kg przejdę na gotowanie i dla niej. Na gotowy BARF nie mogę sobie pozwolić, a samodzielne zdobywanie mięsa i przygotowanie tego na razie mnie przerasta. Nie wspomnę o ewentualnych smugach krwi na podłodze 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *